Dwóch facetów zgubiło się w lesie. 
Po 2 dniach błądzenia i głodówki znaleźli polanę, na której stała chatka. 
Myśleli, że to jakieś przywidzenie, ale chatka okazała się prawdziwa. 
Zmęczeni i głodni weszli do środka. 
Stał tam stół zastawiony jedzeniem. 
Podbiegli do stołu i już sięgali po żarcie, 
gdy nagle wyskoczyła strasznie brzydka baba-jaga. 
Powiedziała tak: 
- pozwolę wam to zjeść, jeśli jeden z was mnie przeleci, 
Po chwili zastanowienia jeden z nich zdecydował się poświęcić. 
Drugi wyszedł. Ona zamknęła oczy, 
a ten chwycił do ręki kolbę kukurydzy i zaczął jej ładować. 
Kiedy skończył wyrzucił kukurydzę przez okno 
i zaczął bez opamiętania jeść. 
Kiedy wszystko zjadł, przypomniał sobie, 
że jego głodny kumpel stoi za drzwiami. 
Wyszedł do niego skruszony i mówi: 
- wybacz mi, ale byłem tak głodny, a sex z nią jeszcze mnie osłabił. 
Wszystko zjadłem. na to kumpel: 
- dobrze, że przynajmniej wyrzuciłeś mi tą kukurydzę, 
tylko miała trochę za dużo masła! 

Wpisane 16:07, 12 maj 2009 przez jakubs

Edek chciał się pochwalić przed kolegami nową żoną więc zaprosił ich do siebie no i …. wchodzą do mieszkania przechodzą przez korytarz, kuchnie wchodzą do pokoju … . Edek powoli odstawia stół, zwija dywan, otwiera klape w podłodze i krzyczy: 
-Mania wyłaź …. 
A Mania 
-Mam zakładać torbe na łeb??? 
-Nie nie będę cie dym…. tylko chce cie kolegom przedstawić !!!

Wpisane 15:24, 4 maj 2009 przez jakubs

Ojciec pyta się córki:
- Kiedy wreszcie znajdziesz sobie męża?
- Nie potrzebny mi mąż. Mam wibrator.
Pewnego dnia córka wróciwszy z pracy, widzi na stole skaczący wibrator i z oburzeniem pyta się ojca:
- Tato co Ty u licha robisz?
- Piję z zięciem!!

Wpisane 10:33, 4 maj 2009 przez jakubs

Pewnego dnia wrócił późno w nocy do domu bardzo zalany gość. Zjadł czerstwy jak diabli tort stojący na stole i położył się do łóżka. Rano szarpie go za rękę trzyletni synek:
– Tato, tato! Nie widziałeś gdzieś mojego bębenka?!