Wpisane 11:39, 12 maj 2009 przez jakubs

Dwaj kumple spotykają się w barze: 
- Stary, na parkingu stoi mój samochód a w środku nimfomanka tak napalona, że już nie mam sił z nią baraszkować. Światło w moim samochodzie nie działa, więc idź tam, ona nawet nie pozna, że to kto inny, a ty sobie poużywasz. 
Kolega posłuchał jego rady, poszedł do samochodu i rzeczywiście - po paru minutach baraszkował w najlepsze z tajemniczą nimfomanką na tylnym siedzeniu samochodu. Nagle rozległo się energiczne pukanie w szybę. Policjant świecąc latarką do środka wozu upomniał kochanków: 
- Czy wiedzą państwu, że nie wolno tego robić w miejscu publicznym?! 
- Panie władzo, ale to moja żona - odpowiedział facet. 
- Ach, to co innego. Przepraszam, nie wiedziałem - odrzekł policjant. 
- Prawdę mówiąc ja też nie, dopóki pan nie zaświecił.

Wpisane 13:30, 11 maj 2009 przez jakubs

Idzie Policjant i prowadzi pingwina za łapę. Spotyka go kolega i pyta: 
- Co ty robisz z tym pingwinem?
- A przyplątał się i nie wiem co z nim zrobić. 
Kolega na to:
- Zaprowadź go do ZOO.
Po paru godzinach spotykają się ponownie a policjant nadal z pingwinem. Kolega pyta:
- No i co?
- Zaprowadziłem go do ZOO, a teraz idziemy do kina.

Wpisane 13:17, 11 maj 2009 przez jakubs

Stoi gliniarz na moście, wyrywa płyty chodnikowe i wrzuca do rzeki. Podchodzi jego kumpel, też policjant i pyta:
- Co robisz?
- No zobacz, wrzucam kwadraty a wychodzą kółka.

Wpisane 13:13, 11 maj 2009 przez jakubs

Idzie dwóch policjantów, nagle jeden zauważa człowieka lecącego na lotni.
- Zobacz jaki ptak.
- A jaki drapieżny. Wczoraj trzy razy do niego strzelałem zanim człowieka wypuścił.

Wpisane 13:09, 11 maj 2009 przez jakubs

- Franek! Sprawdź czy w naszym radiowozie działa lewy kierunkowskaz - mówi policjant do kolegi.
- Działa. Nie działa. Działa. Nie działa…

Policjant zatrzymuje faceta za przekroczenie prędkości. Kiedy podchodzi do samochodu, widzi, że ten jest bardzo zdenerwowany. 
- Dobry wieczór panu. Wie pan, dlaczego pana zatrzymałem?
- Tak, panie władzo… Za przekroczenie prędkości, ale to sprawa życia i śmierci.
- Ach tak? Dlaczego?
- Naga kobieta czeka na mnie w domu.
- Nie rozumiem, dlaczego miałaby to być sprawa życia i śmierci.
- Jeśli nie dotrę tam przed moją żoną, będę martwy.

Wpisane 12:45, 11 maj 2009 przez jakubs

Policjant po krótkim pościgu zatrzymuje malucha. Kierowca gramoli się z niego będąc w stanie lekko nieświeżym. Policjant pyta:
- Co… Było parę kielonków, nieprawdaż?
- Panie władzo, nic w ustach nie miałem. Moja żona zrobiłaby mi awanturę.
- A czy pan wie, że żona panu wypadła z samochodu dwie przecznice temu?
- Wypadła? Dzięki Bogu, a ja już myślałem, że nagle straciłem słuch.

Wpisane 12:37, 11 maj 2009 przez jakubs

Do policjanta podchodzi student i pyta:
- Czy można powiedzieć na policjanta - osioł?
- Nie można. Zapłaci pan mandat za obrazę władzy.
- A czy można do osła powiedzieć - policjant?
- To panu wolno.
- Dziękuję bardzo, panie policjancie.

Wpisane 12:35, 11 maj 2009 przez jakubs

Faceta zatrzymuje policjant i pyta:
- Pił pan?
- No dobra, piłem… Ale skąd pan wiedział? Jechałem slalomem albo przekroczyłem prędkość?
- Nie, proszę pana - odpowiada policjant. Nic innego nie tłumaczy tej grubej, brzydkiej kobiety siedzącej obok pana.

Wpisane 12:34, 11 maj 2009 przez jakubs

Idzie facet po ciemku po ulicy. Zaczepia go jakiś gość i pyta:
- Widziałeś tu gdzieś policjanta?
- Nie.
- No to dawaj kasę, bo dostaniesz w ryj!