Dziadek bawił się misiem (walił konia). 
Nagle przychodzi Jasio i pyta się dziadka: 
-Dziadku co ty robisz? -spytał Jasio 
-Bawię się misiem. 
Więc Jasio poszedł do swojego pokoju 
nie wychodzi godzina dwie… 
Dziadek zmartwiony poszedł do Jasia. 
Wszedł do jego pokoju i pyta się wnuczka 
-Dlaczego w tym pokoju jest tyle krwi? 
-Bawiłem się ze swoim misiem, cham mnie opluł, to mu łeb obciąłem.