Dziadek bawił się misiem (walił konia). 
Nagle przychodzi Jasio i pyta się dziadka: 
-Dziadku co ty robisz? -spytał Jasio 
-Bawię się misiem. 
Więc Jasio poszedł do swojego pokoju 
nie wychodzi godzina dwie… 
Dziadek zmartwiony poszedł do Jasia. 
Wszedł do jego pokoju i pyta się wnuczka 
-Dlaczego w tym pokoju jest tyle krwi? 
-Bawiłem się ze swoim misiem, cham mnie opluł, to mu łeb obciąłem. 

Chorobliwie nieśmiały chłopak dostrzegł przy barze piękną dziewczynę. Przez godzinę zbierał się, wreszcie podszedł do niej i zapytał cicho: 
- Czy możemy chwilę porozmawiać? 
Dziewczyna popatrzyła na niego i wrzasnęła: 
- Nie! Chcę się z Tobą przespać!!! 
Wszyscy w knajpie zamilkli i zaczęli im się przyglądać. Przerażony chłopak wrócił chyłkiem do stolika. Po chwili dziewczyna podchodzi do niego i przeprasza: 
- Jestem studentką psychologii i badam jak ludzie zachowują się w kłopotliwych sytuacjach. 
Na to chłopak ile sił w płucach: 
- Dwie stówy Ci wystarczą !?!