Pewnego razu Bóg chciał sobie zobaczyć, jak żyją ludzie na Ziemi. Kazał sobie sprowadzić telewizor, włączył a tu rodzi kobieta! Męczy się okrutnie, krzyczy, więc Bóg pyta:
- Co to jest? Dlaczego ta kobieta się tak męczy?!
- No bo powiedziałeś:”I będziesz rodziła w bólu” - odpowiada któryś anioł.
- Tak? No… Tego….Ja tylko tak żartowałem.
Przełącza program - górnicy. Zharowani,spoceni,walą kilofami. Bóg pyta:
- A to co to jest?! Oni muszą tak się męczyć?!
- Ale sam powiedziałeś: “I w trudzie będziesz pracował”…
- Oj “powiedziałeś, powiedziałeś” - mówi Bóg, drapiąc się w głowę - to takie żarty były, ja żartowałem… Przełącza program a tam piękna, wielka świątynia, bogato zdobiona od wewnątrz i z zewnątrz. Przed nią luksusowe lśniące samochody, w środku gromada biskupów - dobrze odżywieni, pięknie ubrani, zrelaksowani itd,itp.
Bóg się uśmiecha promieniście:
- O to mi się podoba! Co to jest?
- A to są właśnie ci, którzy wiedzą, że żartowałeś.

Wpisane 10:43, 13 maj 2009 przez jakubs

Umarł papież. U wrót nieba byta go św. Piotr: 
- Ktoś ty? 
- Ja?! Papież. 
- Kto? 
- No… Biskup Rzymu. 
- Byłem w Rzymie ale nie kojarzę żadnego biskupa. 
- No, namiestnik pański na Ziemi. 
- Że co? 
- Następca Jezusa. 
- To ON ma następce? Nic mi o tym nie wiadomo. 
- Jestem głową Kościoła katolickiego! 
- A co to jest ten Kościół? Dybra… Poczekaj tu, papież ja zagadam Boga. 
(tup, tup, tup) 
Piotr wszedł do pokoju Boga i Jezusa. Zastał ich podczas gry na Play Station XXV. 
- Siema Bóg. Elo Jezus. Słuchajcie…Jest tu taki śmiesznie ubrany facet, mówi, że jest papieżym czy jakims tam biskupem i głową czegoś tam na Ziemi. Wiecie o co biega? 
- Ja nie czaje. Ale ty Jezusie byłeś na Ziemi. Wiesz o co mu chodzi? 
- Nie tato, nie kojarzę. Pojdę obadać. Ty, Piotrek! Weź graj za mnie przez chwilę. 
(tup, tup, tup) 
Jezus wraca cały siny od śmiechu. 
- Buhahahaha! 
- Co się stało? 
- Pamiętacie jak z nudów zakładałem kółko rybackie na Ziemi ponad 2000 lat temu? 
-No i? 
- Oni dalej działają!

Wpisane 11:52, 12 maj 2009 przez jakubs

Jako, że Adamowi bardzo się nudziło samemu w raju, postanowił poprosić Boga, aby ten stworzył mu towarzysza. 
-No dobrze, stworze dla Ciebie nową istotę - powiedział Bóg 
-Będzie piękna, mądra, będzie ci posłuszna, nie będzie narzekać, będzie ci wierna i oddana, będzie o ciebie dbać. 
-musisz tylko oddać mi swoją jedna nogę, jedną rękę, oko, jedno płuco, pół serca i żebro. - dodał 
- Adam nieco zniechęcony: A co bede miał za jedno żebro?

Wpisane 12:45, 11 maj 2009 przez jakubs

Policjant po krótkim pościgu zatrzymuje malucha. Kierowca gramoli się z niego będąc w stanie lekko nieświeżym. Policjant pyta:
- Co… Było parę kielonków, nieprawdaż?
- Panie władzo, nic w ustach nie miałem. Moja żona zrobiłaby mi awanturę.
- A czy pan wie, że żona panu wypadła z samochodu dwie przecznice temu?
- Wypadła? Dzięki Bogu, a ja już myślałem, że nagle straciłem słuch.

Wpisane 09:40, 6 maj 2009 przez jakubs

Jasiu pyta taty:
- Tato, a czy Bóg może wszystko?
- Tak - odpowiada mu tata.
- A czy może stworzyć tak ciężki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?

Wpisane 10:10, 5 maj 2009 przez jakubs

Czym się różni kobieta od Boga? 
Bóg jest nieograniczenie miłosierny, a kobieta niemiłosiernie ograniczona.

Wpisane 16:47, 4 maj 2009 przez jakubs

Bóg postanowił sprawdzić we wrześniu, co też porabiają studenci. Zesłał więc na ziemię anioła, ten posprawdzał i wraca z raportem:
- Studenci medyka się uczą, studenci uniwereka piją, studenci polibudy piją.
Następną kontrolę zrobił w listopadzie:
- Studenci medyka ryją, studenci uniwereka zaczynają się uczyć, studenci polibudy piją.
Styczeń:
- Studenci medyka kują, aż huczy, studenci uniwereka ryją, studenci polibudy piją. 
Początek sesji. Anioł wraca z ziemi i mówi:
Panie Boże, studenci medyka ryją dzień i noc, studenci uniwerka ryją dzień i noc, studenci polibudy się modlą.
A Bóg na to:
- i ci właśnie zdadzą!

Wpisane 15:26, 4 maj 2009 przez jakubs

Bóg zesłał na ziemię Dziewicę Orleańską
1 dnia dziewica dzwoni do Boga i mówi:
- Tu Dziewica Orleańska, nauczyłam się palić.
2 dnia:
-Tu Dziewica Orleańska, nauczyłam się pić.
3 dnia:
- Tu Orleańska…