Siedziałem z kolegami w pubie i ktoś wyskoczył z tematem, że piwo zawiera żeńskie hormony. Nie mogliśmy dojść do spójnych wniosków, więc postanowiliśmy przeprowadzić eksperyment naukowy. Każdy z nas (z pobudek czysto naukowych!) wypił 10 piw. I wtedy odkryliśmy przerażającą prawdę:
1) przybraliśmy na wadze,
2) strasznie dużo mówiliśmy, ale o niczym konkretnym,
3) mieliśmy problemy z prowadzeniem samochodu,
4) nie potrafiliśmy logicznie myśleć,
5) nie udało nam się przyznać do błędu, mimo że było zupełnie jasne, że go popełniliśmy,
6) każdy z nas wierzył, że jest pępkiem wszechświata,
7) mieliśmy bóle głowy i żadnej ochoty na seks,
8) nie umieliśmy zapanować nad emocjami,
9) trzymaliśmy się nawzajem za ręce,
10) po każdych 10 minutach musieliśmy iść do WC, i to wszyscy jednocześnie.

Wpisane 16:07, 12 maj 2009 przez jakubs

Edek chciał się pochwalić przed kolegami nową żoną więc zaprosił ich do siebie no i …. wchodzą do mieszkania przechodzą przez korytarz, kuchnie wchodzą do pokoju … . Edek powoli odstawia stół, zwija dywan, otwiera klape w podłodze i krzyczy: 
-Mania wyłaź …. 
A Mania 
-Mam zakładać torbe na łeb??? 
-Nie nie będę cie dym…. tylko chce cie kolegom przedstawić !!!

Wpisane 15:09, 12 maj 2009 przez jakubs

Pewien biznesmen postanowil zafundowaa sobie odmladzajaca operacje 
plastyczna. Po opuszczeniu kliniki zachwycony podbiegl do kiosku i 
zapytal sprzedawce, na ile wyglada lat. 
- Moze 35… 
- Ha! Doskonale! Mam 47 lat! 
Potem poszedl do McDonaldsa i zapytal o to samo kasjerke. 
- Ma pan 32 lata? 
- Nie! 47! - zakrzyknal uradowany. 
Do domu wracal przez park. Na jednej z lawek siedziala staruszka. 
- Babciu, jak myslisz, ile mam lat? - zapytal. 
- Ja niedowidze, synku. Ale mam taka metode, ze jak wloze ci reke w 
rozporek, to poznam wiek. 
- Dobrze. - zgodzil sie mezczyzna. 
Starowinka wsadzila mu reke w rozporek, gmerala, gmerala, gmerala, az po 
dziesieciu minutach wyciagnela i powiedziala: 
- 47. 
- Skad wiesz?! - zakrzyknal zdumiony mezczyzna. 
- A… stalam za toba w McDonaldzie.

Wpisane 15:05, 12 maj 2009 przez jakubs

Firma Apple ogłosiła dzisiaj wprowadzenie na rynek urządzenia pozwalającego na przechowywanie i odtwarzanie muzyki w implantach piersi kobiecych. 
iBreast ma kosztować w granicach 2499 - 2999 zł. 
Wynalazek ten uważany jest za przełomowy ponieważ kobiety zawsze narzekają, że faceci gapią się na ich piersi zamiast ich słuchać.

Wpisane 13:45, 12 maj 2009 przez jakubs

Facet lekko na bani wraca do domu. Żona od razu, sra-ta-ta-ta, pijak, tylko wódka ci w głowie… Facet sięga do kieszeni, wyciąga kartkę i mówi: 
- OK, przyniosłem test, zara zobaczymy jaka ty obeznana i kulturalna jesteś! 
Żona: 
- Zobaczymy, czytaj. 
- Taaak, pytanie pierwsze. Podaj jakieś dwie waluty. 
- Ha, no chociażby dolar i euro. 
- Dobra, podaj dwa typy środków antykoncepcyjnych. 
- Jejku, mogę ci co najmniej 10 podać. 
- Wierzę. Pytanie trzecie. Podaj mi 2 rzeki w Islandii… Milczysz? Ha, wiedziałem! Oprócz szmalu i seksu, żadnych zainteresowań!

Wpisane 13:43, 12 maj 2009 przez jakubs

Wraca mąż do domu i od progu woła do żony: 
- Rozbieraj się i do łóżka! 
Żona nieco zdziwiona, 20 lat pożycia i nigdy się tak nie zachowywał… 
Zaciekawiona wyskoczyła z fatałaszków i do wyrka. 
Mąż też raz-dwa pozbył się ubrania , wskakuje do łóżka, nakrywa dokładnie siebie i żonę kołdrą, razem z głowami i mówi: 
- Patrz! Zegarek kupiłem! Fluorescencyjna tarcza! 

Wpisane 13:29, 12 maj 2009 przez jakubs
  Poradnia małżeńska. Przed biurkiem siedzi dość nerwowa para. 
- Na czym polega państwa problem? - pyta Poradnik. 
- Bo żona nie daje mi… - zaczyna mąż 
- Uch, ty jełopie zakłamany! - przerywa żona - Ja ci nie daję, napalona 
fujaro złamana?! Ja, ja?! Teraz to ci dupczenie w głowie, co?! 
- …nie daje mi dojść… 
- O ty kutafonie wygięty! Ja ci dojść nie daję?! Jak ty masz niby 
dojść, impotencie zasrany z dziada pradziada, hipokryto ty ?!?!? 
- …do słowa.
Wpisane 12:48, 12 maj 2009 przez jakubs

Przychodzi mąż z pracy. Patrzy, a żona stoi przy garach i zeskrobuje bród z patelni teflonowej. 
- Zgłupiałaś?! Czemu skrobiesz nożem po teflonie? 
- Sam jesteś poteflon!

Wpisane 12:26, 12 maj 2009 przez jakubs

Żona się uparła, żeby ją Heniu zabrał na dancing. Długo jej tłumaczył, że to bez sensu, że go to nie bawi, ale wreszcie ustąpił. Poszli. Wchodzą do lokalu…- Dzień dobry, panie Heniu! - wita ich w progu portier. Żona zdziwiona.W sali podbiega natychmiast kelner.- Dla pana ten stolik co zwykle?Żona jeszcze bardziej zdziwiona. Mąż tłumaczy, że pewnie go z kimś mylą. Podchodzi kelner. - Dla pana to co zwykle? A dla pani? Żona zaczyna się wściekać. Zaczyna się występ. Striptizerka ma właśnie zdjąć ostatni element odzieży i pyta kto z sali pomoże jej w tym. - He-niu! He-niu! - skanduje sala. Tego już żonie było za wiele. Zerwała się i wybiegła z restauracji. On za nią. Wsiedli do taksówki i jadą do domu. Ona całą drogę robi mu wyrzuty. W końcu kierowca taksówki odwraca głowę i mówi:- Co, panie Heniu, takiej brzydkiej i pyskatej dziwki tośmy jeszcze nie wieźli.

Wpisane 12:03, 12 maj 2009 przez jakubs

Mąż z żoną toczyli spór, kto jest mądrzejszy, kobiety czy mężczyźni. Po długich bojach doszli do porozumienia, że pójdą zapytać pustelnika. On tak siedzi kilka już dobrych lat i kontempluje, więc ten temat już powinien mieć zgłębiony. Jak pomyśleli tak zrobili. 
-Pustelniku powiedz nam - zapytała żona - kto jest mądrzejszy kobieta, czy mężczyzna? 
-Jednoznacznie na drabinie inteligencji pierwszą pozycję zajmuje mężczyzna - odpowiedział pustelnik. 
-A co z kobietą? 
-Kobieta walczy o piątą pozycje z taboretem.